Hovawart to prawdziwy pies

Kiedyś ?prawdziwy pies? kojarzył się najczęściej z wilczurem ? owczarkiem niemieckim. Ale odkąd hodowcy w selekcji osobników tej rasy zaczęli stawiać na skarlałe tylne łapy i zamiast dumnej ? na zgarbioną sylwetkę, przestał prezentować się wyniośle i okazale. Do tego jeszcze fakt, że obecnie jest głównie psem obronnym, nie daje pewności bliskiego i bezpiecznego, codziennego kontaktu z dziećmi. Informacja wikipedyczna nt. hovawartów: ze względu na ciężką, zwartą budowę i silne umięśnienie ? zaliczane do grupy molosów, wyhodowane w średniowiecznych Niemczech jako pies obronny, typ wilkowaty. To psy domowe, wierne, powściągliwe, zrównoważone, aktywne, czujne, rodzinne. Oczywiście tylko rodowód gwarantuje te charakterystyczne dla rasy cechy. Skąd wiemy, że hovawarty to psy średniowieczne? Niemieccy hodowcy są zgodni, że w Saksońskim spisie prawa zwyczajowego (Sassenspegel), tworzonego w latach 1220-1235, przez ławnika sądowego Eike von Repkowa, identyczne psy o trzech różnych umaszczeniach, na rycinach przedstawiających scenki wiejskie, to właśnie hofwarth ? stróż dziedzińca, podwórza, na dworach szlachty i ziemiaństwa. Drugą ważną prezentacją jest renesansowy miedzioryt Rycerz, śmierć i diabeł (Ritter, Tod und Teufel, 1513 rok) Albrechta Dürera Młodszego, na którym rycerzowi, u stóp jego konia, także towarzyszy hovawart. Rasa jednak nie przetrwała: nadawane w XIII wieku przywileje na rzecz niemieckich biskupów i książąt przyczyniły się do rozpadu Niemiec, do XIX wieku supremację nad Rzeszą mieli Habsburgowie, później potęgę Prus rozbił Napoleon Bonaparte ? to wszystko był czas upadku niemieckiej szlachty i wielkiego ziemiaństwa. Zdaniem niemieckich historyków, nie służyło to hodowli hovawartów. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku nastąpiło ponowne zjednoczenie Niemiec, które rosły w siłę w II i III Rzeszy? Na początku XX stulecia hovki były tylko wspomnieniem, być może część ich genów ostała się w wiejskich podwórzowych psach środkowych i południowych Niemiec. Osobą, którą uważa się za rekonstruktora rasy, jest Kurt Friedrich Karl Koenig. Pasję odziedziczył po ojcu Bertramie, ale to on zaczął krzyżować suki długowłosego owczarka niemieckiego z nowofundlandem, bernardynem i kuvaszem, i tak selekcjonować ich potomstwo do dalszych miotów, że stopniowo uzyskał psy wyglądające i mające cechy charakteru tej starej rasy. Również to on był współzałożycielem i pierwszym przewodniczącym Klubu Hovawarta (Hovawart-Verein für deutsche Schäferhunde), powołanego w 1924 roku w Thale. W tym też roku odnotowano pierwszych 17 miotów rasy hovawart. Jaki jest dzisiejszy Hovawart? Jest średniej wielkości (psy: 63-70 cm, suki: 58-65 cm), silnym psem o trochę wydłużonej sylwetce (długość tułowia stanowi 110-115% wysokości w kłębie ? do szczytu łopatek). Długi, mocny i gęsty włos okrywowy jest przylegający, mocno pofalowany, podszerstek skąpy. Sierść jest najdłuższa na piesi, brzuchu, tylnych stronie nóg przednich i ud, oraz na ogonie, najkrótsza na głowie i przednich stronach nóg. Ma trzy odmiany maści: czarną, czarną podpalaną i blond. To bardzo ceniony pies pracujący o wszechstronnej użytkowości, ma łagodny temperament, instynkt obrony, jest wytrzymały i waleczny, pewny siebie i odporny na stres, o średniej pobudliwości. Oddany swej rodzinie świetny pies do towarzystwa. Czujność i nieufność wobec obcych czynią zeń wspaniałe psy obronne i stróżujące. To także tropiciel o świetnym węchu i ratownik. Nie wykazuje skłonności do włóczęgostwa i polowania. Wyjątkowo wierny i przywiązany do właściciela potrzebuje rozsądnego prowadzenia, bez stosowania przemocy fizycznej i kar. Ma wrodzone predyspozycje do pełnienia funkcji pracowniczych, nawet bez większego wkładu szkoleniowego, przyjmuje postawę obronną za każdym razem, kiedy dzieje się coś niepokojącego.